Sintra- opowieść z krainy snów

czwartek, 19 października 2017
Sintra leży zaledwie pół godziny drogi pociągiem z Lizbony, ale stanowi świat przeniesiony jakby z krainy baśni. Nieokreślonej w czasie, ale za to osadzonej w znajomej nam przestrzeni. Pamiętamy ją z czasów dziecięcych, kiedy to z zapartym tchem czytaliśmy o pojedynkach rycerzy albo losach zamkniętych w wieży zamkowej księżniczek. Dzisiaj zabieram Cię właśnie w taką bajkową podróż...

Za siedmioma (lizbońskimi) wzgórzami, za wieloma morzami (turystów), wśród tajemniczych ogrodów porastających otoczenie wymyślnych zamków leży Sintra...

Nie miej planu B. Bo życie to plan A!

wtorek, 10 października 2017
Będziesz błądzić po omacku. Iść krętymi ścieżkami własnej podświadomości. Odnajdywać skrupulatnie kolejne tropy i niezdarnie je gubić. Odczuwać chwilowe euforie i z hukiem spadać na grunt rozczarowania. Aż pewnego dnia wszystko stanie się jasne. A Ty poczujesz się najszczęśliwszym marzycielem pod słońcem!


Tylko po Ci to?


Podróż- odkryj prawdę: WENECJA

sobota, 30 września 2017
Jeeej! Wreszcie post z cyklu Podróż- odkryj prawdę dotyczy mojej własnej podróży! To nie będzie przewodnik, fotogaleria ani relacja o Wenecji. To Wenecja w najbardziej intrygującym wydaniu! Jeśli Twoim pierwszym (i jedynym) skojarzeniem z Wenecją są gondole, kanały oraz Plac św. Marka... to zerknij i daj się Wenecji zaskoczyć! 

Wenecja w 1 dzień- kompaktowy przewodnik

środa, 20 września 2017


"Wenecja w jeden dzień" to opcja racjonalna i całkowicie wykonalna. Zwarty układ miasta oraz brak ulicznego ruchu ułatwiają piesze zwiedzanie najbardziej znanych atrakcji. Ceny w knajpach pomogą Ci określić dzielący do nich dystans, tłumy turystów wskażą, że jesteś u celu. Placu św. Marka i Mostu Rialto nie da się ominąć. Można za to przejść obojętnie obok miejsc, które zupełnie za darmo pokażą Ci Wenecję z innej perspektywy, pozwolą zasmakować jej smaków i poznać prawdziwe oblicze...

Fotorelacja z trekkingu w Dolomitach

poniedziałek, 11 września 2017
Strome i długie podejście pod górę. Uważnie patrzysz pod nogi, chcąc nie spaść ze skalnych stopni. Przypominasz już dojrzałego pomidora, brakuje ci tchu. Dodatkowo po ostatnim poślizgnięciu trzęsą ci się nogi. W końcu się odwracasz. Znika całe zmęczenie, odpływają wszystkie myśli. Czujesz tylko szczęście, że los pozwolił ci dotrzeć w Dolomity...

Rękodzieło inspirowane wakacjami

niedziela, 3 września 2017
Początek wakacji sprawia, że każdy z nas chce mieć w swojej garderobie koszulkę z nadrukiem w palemki, torbę plażową, okulary w kwiatowe wzory, w kuchni sezonowe owoce, a w głowie podróż w nieznane. A kiedy wakacje się kończą? Trzymamy się kurczowo letnich wspomnień, chcąc zachować je jak najdłużej. Dlatego przygotowałam wpis z pomysłami, jak przedłużyć wakacje w domu, nawet jeśli w kalendarzu pojawi się już jesień.

Blog podróżniczy od środka

środa, 30 sierpnia 2017
Taki ten sierpień zabiegany. Podróż goni podróż, człowiek wpada do domu na dwa dni i trzeba ruszać dalej. Jednak dla blogera podróżniczego to czas wymarzony. Pakowanie, planowanie, przemieszczanie. Sprawunki przed wyjazdem, przygody na wyjeździe. I blog, o którym Wam dzisiaj opowiem trochę więcej.

Dlaczego polskie kurorty straszą?

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Kocham Polskę. W 99%. Tą przewagę tworzą wszystkie miejsca, które odwiedzam każdego roku. Skrupulatnie odkrywam kolejne regiony, miasta, województwa, krainy. I wciąż czuję zachwyt, dając się znowu Polsce pozytywnie zaskoczyć. Nawet jeśli jest to zwykła wieś zagubiona przy granicy, po której biegam o siódmej rano z aparatem (bo nie mogę spać, wiedząc jak tu pięknie), odpowiadając uśmiechem na zdziwione miny jej mieszkańców, którzy nie dostrzegają w tym miejscu nic nadzwyczajnego...

Ale jest jeszcze 1%, którego nie mogę znieść... Pytam więc dlaczego?

Szczęście bez tytułu

sobota, 12 sierpnia 2017
Co kojarzysz ze szczęściem? Słowa, uczucia, widoki, pasje, a może rzeczy?

Zewnętrzny świat utożsamia szczęście ze schematami, utartymi przeżyciami, wielkimi osiągnięciami. Medialne hasła i reklamowe slogany powodują w nas emocjonalny chaos. Wydaje nam się, że szczęście to musi być jakiś nieosiągalny poziom. "Jak będę miała to, to i tamto, to będę szczęśliwa." A jak nie? To załamanie nerwowe, bo inni są bardziej szczęśliwi ode mnie, bo w reklamie każdy jest uśmiechnięty, bo świat wymaga ode mnie bycia szczęśliwym i życia takim życiem, które jest ładne, poukładane i sielskie. Więc zaczynamy biec... Do startu, gotowi, start!

Chodź ze mną na spacer po Porto!

niedziela, 6 sierpnia 2017
Cześć, masz ochotę na spacer po Porto? Pobłądzimy w uliczkach Ribeiry, policzymy beczki wina po drugiej stronie Douro, spróbujemy Francesinhy, nacieszymy oczy kafelkami azulejos, a potem uciekniemy przed falami na molo w Foz do Douro!

Zabierz wygodne buty i chodź!