Moda w głowie

sobota, 7 marca 2015
data:post.title
 Dzisiaj po raz kolejny, ale mam nadzieję, że ostatni zmieniłam tło mojego bloga. Dopiero kilka godzin później zauważyłam, że tematyką idealnie nawiązuje do odbywającego się właśnie teraz hinduskiego festiwalu Holi. To święto radości i wiosny, kiedy ludzie obsypują się nawzajem kolorowymi proszkami. Musi tam panować naprawdę pozytywna energia. U mnie też zagościła wiosna. Nareszcie jest cieplej, a za oknem w blasku popołudniowego słońca rozkwitają fioletowe krokusy. 
    Jednak dzisiejszy post nie będzie poświęcony wiośnie, a modzie.
Modą interesuję się od  ósmego roku życia. Przed komunią pojechałam razem z mamą, babcią i ciocią do domu mody pewnej projektantki, aby wybrać sukienki na moją uroczystość. Byłam zauroczona kolorowymi kreacjami i schodami, po których jak przypuszczałam, schodziły piękne modelki. Zauroczenie było na tyle silne, że po powrocie do domu zaczęłam projektować ubrania, a moda na dobre zagościła w mojej głowie.
    Przez te lata powstało kilkanaście zeszytów z projektami. Moje umiejętności z czasem się rozwijały, a ja starałam się wykonywać projekty coraz lepiej. Oczywiscie robię to typowo amatorsko, więc moje rysunki są dalekie od szkiców prawdziwych projektantów. To nie zmienia faktu, że zainteresowanie sprawia mi mnóstwo radości i rozwija moją kreatywność. Inspiracje do tworzenia własnych projektów czerpię z otaczającej rzeczywistości. Czasem zobaczę jakiś wzór bądź ciekawe rozwiązanie, krój kołnierzyka, spódnicy. Potem dokładam do tego własne pomysły i tak przygotowuję autorskie kolekcje.
  W modzie podoba mi się różnorodność, dlatego najbardziej lubię oglądać kolekcje wielkich projektantów, którzy nie projektują ubrań uniwersalnych, dostępnych później w każdym sklepie, ale tworzą unikatowe dzieła sztuki. Wspaniałe jest to uczucie, że biorąc do ręki ołówek możesz zaprojektować wszystko co chcesz. Czasami jest tylko problem z przelaniem pomysłów na pepier... Moda, pomimo że powraca, nigdy nie jest nudna, ponieważ zawsze powstaje coś nowatorskiego. Dla mnie to nie tylko ubrania, ale przede wszystkim pomysły, sztuka, możliwość kreowania swojego własnego, indywidualnego stylu. Dzięki modzie każda dekada się wyróżnia. W jednej były spodnie dzwony, w innej sukienki retro w groszki. 
     Na koniec dzisiejszego posta zamieszczam jeden z moich ulubionych cytatów Coco Chanel: "Moda nie istnieje wyłącznie w ubiorach. Moda jest na niebie, na ulicy, moda to idee, sposób życia, wszystko to, co się dzieje."


Prześlij komentarz